Przejdź do treści

Co upamiętnia 11 listopada w różnych krajach Europy

Aleksandra Nosowska Historia

Wieniec z czerwonych maków pamięci pod pomnikiem, obchody 11 listopada w krajach Europy

11 listopada upamiętnia przede wszystkim koniec walk I wojny światowej. Tego dnia w 1918 roku o godzinie 11 weszło w życie zawieszenie broni podpisane rano w wagonie kolejowym w lesie pod Compiègne. Dlatego we Francji, Belgii i Serbii jest to dzień wolny od pracy, a w Wielkiej Brytanii i innych krajach Wspólnoty Narodów o godzinie 11 zapada dwie minuty ciszy. W Polsce ta sama data stała się Narodowym Świętem Niepodległości, bo zbiegła się z przejęciem władzy wojskowej przez Józefa Piłsudskiego i symbolicznym początkiem odrodzonego państwa.

Rozejm w Compiègne i „jedenasta godzina jedenastego dnia”

Jesienią 1918 roku Niemcy znalazły się w sytuacji bez wyjścia: front zachodni się załamywał, sojusznicy kapitulowali kolejno, a w kraju wybuchła rewolucja. Delegacja niemiecka podpisała warunki rozejmu z przedstawicielami Ententy nad ranem 11 listopada w wagonie marszałka Ferdynanda Focha, stojącym na bocznicy w lesie koło Compiègne. Postanowiono, że walki ustaną o godzinie 11 czasu paryskiego.

Ta symboliczna godzina, „jedenasta godzina jedenastego dnia jedenastego miesiąca”, stała się później stałym elementem obchodów w wielu krajach. Ostatnie godziny przed jego wejściem w życie wciąż przynosiły ofiary, bo na wielu odcinkach frontu walczono do samego końca. Warto pamiętać, że był to rozejm, a nie traktat pokojowy. Formalne zakończenie wojny z Niemcami przyniósł dopiero traktat wersalski podpisany w czerwcu 1919 roku.

Polska: dlaczego Święto Niepodległości przypada właśnie 11 listopada

Odzyskanie niepodległości przez Polskę było procesem rozłożonym na wiele miesięcy. Rada Regencyjna ogłosiła niepodległość już w październiku 1918 roku, a 7 listopada w Lublinie powstał Tymczasowy Rząd Ludowy. Przełomowe były jednak dni 10 i 11 listopada: Józef Piłsudski przyjechał do Warszawy z więzienia w Magdeburgu, a 11 listopada Rada Regencyjna przekazała mu zwierzchnią władzę nad wojskiem. Zbiegło się to z rozbrajaniem Niemców w Warszawie i z zakończeniem wojny na zachodzie.

Święto ustanowiono ustawą w 1937 roku. Po II wojnie światowej władze PRL je zniosły i jako główne święto państwowe obchodzono 22 lipca. Narodowe Święto Niepodległości przywrócono w 1989 roku. Dziś w całym kraju odbywają się uroczystości państwowe, biegi niepodległości, koncerty i rodzinne spacery z flagami. Główne obchody państwowe odbywają się w Warszawie przy Grobie Nieznanego Żołnierza, gdzie o południu następuje uroczysta zmiana warty. Szerszy kontekst powojennych przemian opisujemy w tekście najważniejsze bitwy, które ukształtowały mapę Europy.

Francja, Belgia i Wielka Brytania: dzień pamięci i czerwone maki

We Francji 11 listopada to Armistice, dzień wolny od pracy. Uroczystości odbywają się przy pomnikach poległych, które stoją niemal w każdej gminie, a główne obchody mają miejsce przy Łuku Triumfalnym w Paryżu, gdzie pochowano Nieznanego Żołnierza. Od kilkunastu lat dzień ten służy także pamięci żołnierzy poległych w innych konfliktach. W Belgii, która przez całą wojnę była polem bitwy, 11 listopada również jest świętem państwowym. W Ypres, w pobliżu którego toczyły się jedne z najkrwawszych walk, codziennie wieczorem pod Bramą Menińską gra się sygnał ku czci poległych.

W Wielkiej Brytanii i krajach Wspólnoty Narodów obchodzi się Remembrance Day. O godzinie 11 w szkołach, urzędach i na ulicach zapadają dwie minuty ciszy, a główne uroczystości odbywają się w najbliższą niedzielę, nazywaną Remembrance Sunday. Symbolem dnia są czerwone maki z papieru noszone w klapie. Sprzedają je organizacje weteranów, a dochód przeznaczają na pomoc byłym żołnierzom i ich rodzinom. Ich pochodzenie wiąże się z wierszem „In Flanders Fields” kanadyjskiego lekarza wojskowego Johna McCrae, napisanym w 1915 roku. Maki jako pierwsze kwitły na zrytych pociskami polach Flandrii.

Niemcy i Holandia: święty Marcin i początek karnawału

W Niemczech 11 listopada nie jest dniem pamięci o końcu wojny. Ofiary wojen i przemocy wspomina się tam w Volkstrauertag, czyli Dzień Żałoby Narodowej, obchodzony w niedzielę na dwa tygodnie przed pierwszą niedzielą adwentu. Data 11 listopada kojarzy się natomiast z dwoma radosnymi zwyczajami.

  • Dzień świętego Marcina. Wieczorem dzieci idą w pochodach z lampionami, często za jeźdźcem przebranym za świętego Marcina. Podobny zwyczaj, Sint-Maarten, jest żywy w Holandii i we Flandrii, gdzie dzieci chodzą od domu do domu, śpiewając piosenki w zamian za słodycze.
  • Początek sezonu karnawałowego. W Nadrenii, przede wszystkim w Kolonii, Düsseldorfie i Moguncji, o godzinie 11:11 rusza „piąta pora roku”. Na ulicach pojawiają się przebierańcy, a kluby karnawałowe rozpoczynają przygotowania do lutowych pochodów.

Święty Marcin ma swój akcent również w Polsce. W Poznaniu 11 listopada to dzień rogali świętomarcińskich, które od 2008 roku mają unijną ochronę jako chronione oznaczenie geograficzne.

Jak data 11 listopada łączy i różni Europę

Ta sama data ma w Europie kilka znaczeń. Dla jednych to dzień zadumy przy grobach żołnierzy z lat 1914-1918, dla Polaków radosne święto odzyskanej państwowości, dla mieszkańców Nadrenii początek zabawy, a dla dzieci w Holandii wieczór z lampionami. Różnice wynikają z odmiennych doświadczeń: Francja, Belgia i Wielka Brytania zapamiętały I wojnę jako ogromną ofiarę, Polska jako drogę do niepodległości, a Niemcy jako klęskę, po której przyszły jeszcze tragiczniejsze lata.

Pamięć o obu wojnach światowych stała się jednym z fundamentów współpracy państw europejskich po 1945 roku. Więcej o tym procesie piszemy w artykule historia integracji europejskiej po II wojnie światowej.

Przeczytaj także